Menu Strony:

 


   

 .   Losowy cytat:


 
 

 

Z Innej Beczki...

Kubuś the królik.
 

O Kubusiu długo by można pisać; jest to najcudowniejszy króliczek jaki kiedykolwiek pojawił się w moim życiu(a było ich kilka). Zresztą może lepiej będzie jeśli ten chochlik sam się przedstawi:)
 


O sobie króliczym pismem

Witam, jestem Kubuś. Mam jeszcze wiele innych imion ale o tym później. Urodziłem się 26.01.2002 i jeśli mam być szczery niewiele z tego okresu pamiętam. O ile mnie moja królicza pamięć nie myli trafiłem do Małgośki na przełomie marca/kwietnia tego samego roku. Wiem, że nikt o to nie dba ale jestem podobno prawdziwym rasowym karzełkiem holenderskim. Rasa ta wywodzi się od karzełka polskiego i rzeczywiście jestem taki malutki. Nie to, żebym wybierał się na jakiś króliczy show, co to, to nie!
Moja historia jest bardzo królicza- od początku postanowiłem pokazać w domu kto rządzi, wiadomo od dawna, że króliki! Tak więc ludzkie istoty wiedzą już(czytaj: zostały przeze mnie nauczone) who is who!



Relaks na świeżym powietrzu...
 


Moje ulubione zajęcia to:
●  chochlikowanie czyli psocenie na wszelkie mi znane królicze sposoby;
●  zostawianie bobków w miejscach niedozwolonych zwłaszcza wtedy, gdy nikt nie poświęca mi uwagi;
●  "leciutkie" podgryzanie kabelków- ot, takie symboliczne, żeby wszyscy wiedzieli, że w domu jest królik:) Raz odłączyłem ludzkie istoty od Internetu. Gośce zajęło 2 dni, zanim się połapała, że to pogryzione kabelki. Ale miałem ubaw!
●  wylegiwanie się na słońcu albo przy grzejniku w pozycji "rozplaszczony" i domaganie się głaskania;
●  udowadnianie ludziom, że to ja-królik jestem górą czyli np. zaznaczanie ich terenu- łóżko jest the best!
●  wskakiwanie na wiklinowe rzeczy i drapanie ich, bo zawsze na odczepnego dostanę jakiś przysmaczek
●  a tak poza tym jestem bardzo grzecznym-wykastrowanym króliczkiem:)



Kubuś z wilklinową zabawką- dawno zjedzona:)
 

W swoim życiu miałem...


Królicze koleżanki ale jakoś nie mam do nich szczęścia- wszystkie chorują:( Najpierw była Kropka- bardzo króciutko, bo pokicała na Tęczowy Most zaatakowana chorobą.
Później była Funia- moja prawdziwa, królicza wielka miłość:). Ta dopiero potrafiła chochlikować na całego! Muszę przyznać, że dużo się od niej nauczyłem(czytaj: głównie wycfaniłem:) Szaleliśmy razem, demolowaliśmy co się tylko dało a jak przychodziła Małgośka to robiliśmy oboje niewinne minki w stylu: "to nie my, my przecież byliśmy cały czas grzeczni". Bardzo mile wspominam te czasy. No cóż, w chwili obecnej jestem sam; to znaczy: jestem jedynym królikiem w domu- kto wie jak długo to potrwa. Od niedawna mam nad sobą śpiewających pomocników: takie cztery latające aniołki (papużki faliste).




Starałem się uciec w cień...
 

Jak już wspominałem mam wiele imion

W zależności od tego jak tym ludzkim istotom się podoba, tak na mnie nazywają, a więc począwszy od Kubusia, czasami jestem nazywany Kubusiński, dzióbek, kubito, czort a nawet chochlik. Ten ostatni przydomek jest uzywany głównie kiedy coś nabroję, a to lubię robić najbardziej:)



Jeśli ktoś jeszcze nie wie jak wygląda królik komputerowy-:)


Wiosną i wczesną jesienią lubię wygrzewać się na słoneczku, a zimą leżę sobie przy elektrycznym kaloryferku- bo ja bardzo lubię ciepło! Co do jedzenia to ja wcale nie jestem marudny; moje posiłki to głównie siano, warzywa zielone i jako przysmak- granulki. Za te ostatnie chyba odddałbym swoją duszę:)
Tak poza tym jestem normalnym króliczkiem, lubię się bawić, lubię pochochlikować, lubię być głaskany a czasem lubię też uciec od wszystkich i poprostu spać. Jak kazdy inny królik mam swoje fochy i fanaberie- no niebyłbym królikiem:)



A teraz to idę już spać, bo mi się moje królicze oczy zamykają...
 

A-cha: W Sieci można mnie podziwiać (zdjęcia!) także na innych stronach internetowych:

●  Uszata Strona
●  Królicza Strona


Dodaj swój komentarz:
 

 
Imię i nazwisko lub nick:

Adres e-mail:

Twój komentarz:



Powrót do strony wszystkich artykułów ...


Tekst napisany na przełomie lat 2003 -2004, przeniesiony na obecną stronę  26 grudzień 2009 przez Szara- Małgorzata Dosla. Zresztą kto tam wie, może autorem tekstu jest sam królik Kubuś. Ostatnia aktualizacja tej strony 13 styczeń 2010.
 

 

Polecam:

                      
 

 

www.szara.com


Za cierpliwość, obiektywne i szczere słowo  dziekuję Arturowi: www.WebLion.pl
Zapraszam także do odwiedzenia strony poświęconej tematyce Ojca Chrzestnego
Copyrights by Szara (Małgorzata Dosla).